poniedziałek, 24 lipca 2017

"Córka pszczelarza" Santa Montefiore

"Córka pszczelarza" Santa Montefiore

1932, Dorset: nastoletnia Grace Hamblin wraz z ojcem, pszczelarzem, mieszka w angielskim majątku na wsi, ucząc się od niego sztuki pszczelarstwa. Wiedzie proste i dobre życie, zna swoje miejsce i przeznaczenie. Po niespodziewanej śmierci ojca, wychodzi za mąż za swojego przyjaciela z dzieciństwa, mimo tego, że jej serce należało do kogoś innego.
Czterdzieści lat później, córka Grace, charyzmatyczna i piękna Trixie jest zakochana w młodym liderze rockowego zespołu. Z powodu rodzinnej tragedii, Jasper jest zmuszony wrócić do Anglii, obiecując Trixie swój powrót.
Matka i córka nie zdają sobie nawet sprawy, jak wiele ich łączy. Pogrążone we wspomnieniach i bólu rozstania, będą musiały pokonać wiele przeszkód, aby się o tym przekonać.

Do sięgnięcia po tę książkę nie zachęciło mnie nic konkretnego; mimo mało znanego nazwiska (a ten rok stoi pod znakiem odkrywania przeze mnie nowych pisarzy i ich perełek) ani wspaniała okładka o intensywnie czerwonym i niebieskim kolorze. Nawet napis "Bestseller The Sunday Times" nie zwrócił mojej uwagi. Była to po prostu chemia, prawdziwa chemia między książką a czytelnikiem. Podróż przez nią dostarczyła mi wiele emocji: od frustracji spowodowanej samą egzystencją plotkujących starszych pań, po radość, podekscytowanie i wzruszenie.
Autorka swoim stylem, prostym i zarazem pięknym, doskonale oddała istotę tej historii. Książkę czyta się szybko, łatwo i przyjemnie, co można zaliczyć do plusów powieści.
Niewątpliwie bohaterką, która przypadła mi do gustu jest Grace - kochająca, oddana córka i matka. W młodości przeżyła wielką miłość, lecz uczucie to nie miało prawa powszechnego bytu ze względu na różnicę stanów i pochodzenia, które dzieliły ją i jej ukochanego. Grace poślubiła Freddiego, swojego najlepszego przyjaciela. Wychodzi jednak za mąż z rozsądku; uważa, że postępuje właściwie i spełnia poniekąd wolę jej nagle zmarłego ojca. I kiedy Grace myśli, że jej jedyną rozterką jest wciąż tlące się uczucie do Rufusa, wybucha wojna. Koszmar i wojenne zło diametralnie zmieniają jej męża, który wraca do domu poważnie okaleczony. Nigdy nie wspominał, co tak naprawdę się wydarzyło i dopiero ich córka, Trixie zdołała rozwikłać tę tragiczną zagadkę.
Losy matki i córki są ze sobą bardzo powiązane; trudne do zrozumienia przez Trixie i bolesne dla Grace. W tej powieści możemy jednak liczyć na happy end - ku mojej małej uciesze.

Córka pszczelarza nie jest wcale odkrywcza i oryginalna - przecież wszystko już dzisiaj było. To czasami przewidywalna i niekiedy banalna opowieść, ale na swój sposób wyjątkowa i poruszająca. Spędziłam z nią przyjemne wieczory i kto wie, czy jeszcze kiedyś do niej nie wrócę. Polecam gorąco.

7,5/10 

Tytuł: Córka pszczelarza
Autor: Santa Montefiore 
Wydawnictwo: Świat Książki
okładka: miękka 
liczba stron: 368

środa, 19 lipca 2017

W OBIEKTYWIE: PRZEMYŚL 2017 - Zlot Klasycznych Samochodów

W OBIEKTYWIE: PRZEMYŚL 2017 - Zlot Klasycznych Samochodów
Zmiany planów bywają czasem naprawdę zaskakujące. Wybierając się dziś na mały wypad do Przemyśla nie spodziewałam się, że natrafię na Międzynarodowy Rajd Klasycznych Samochodów "Podkarpacie 2017". Gdybym wiedziała wcześniej o tym zjeździe, na pewno przygotowałabym się lepiej - przede wszystkim opatrzyłabym się w lepszy aparat i większy zapas wody mineralnej ;) Spacerowanie po przemyskim Rynku w trzydziestostopniowym upale nie było przyjemnością, ale dla tych perełek było warto ♥




















poniedziałek, 17 lipca 2017

"Coś, o czym chciałam Ci powiedzieć" Alice Munro

"Coś, o czym chciałam Ci powiedzieć" Alice Munro

Już podczas lektury owego utworu zastanawiałam się, w jaki sposób mogłabym najpełniej, najlepiej i najszczerzej nakreślić swoją opinię o nim. Minęło już kilka dni od odłożenia jej na półkę i nadal jestem w małej kropce.
Opowiadanie to specyficzna forma wypowiedzi, która rządzi się nieco innymi prawami niż powieść i według mnie, jest w pewnym sensie trochę odeń trudniejsza. Niełatwo jest oddać istotę pewnej historii zamkniętej tylko w kilkunastu stronach, bez wątków pobocznych i mnogości bohaterów. Ważna jest również sama konstrukcja zdań - kolokwialnie mówiąc, ma być zwięzła i na temat, a przy tym pozwalająca czytelnikowi wciągnąć się w fabułę.
Alice Munro - przynajmniej w moim przypadku - taki trik udał się połowicznie.

Coś o czym chciałam ci powiedzieć to zbiór trzynastu opowiadań. Główne bohaterki to kobiety zmagające się z demonami przeszłości, nieszczęśliwą miłością, zawodem, rozczarowaniem, żyjące wiarą i nadzieją na lepszą teraźniejszość. Stają w obliczu śmierci, choroby, zakazanego uczucia i konsekwencji, jakie przyniosły źle podjęte decyzje. Muszą zmierzyć się z upływem czasu, poczuciem winy czy trudnymi relacjami w rodzinie.
Sposób przedstawienia i opisania uczuć owych kobiet jest bardzo wysublimowany i delikatny. Nic tutaj nie jest przesadzone czy wyolbrzymione. I w tym miejscu muszę schylić czoło przez Alice Munro, bo z własnego doświadczenia wiem, jak trudno jest oddać uczucia bohaterów tak "po ludzku".

Muszę przyznać, że przez pierwsze opowiadanie (o tym samym tytule, co cały zbiór) brnęłam niemal na łeb na szyję. Podobało mi się najbardziej ze wszystkich. Potem... nastąpił dziwny zastój. Jakoś trudno mi było czytać dalej, coś mnie hamowało, ale z drugiej strony nie byłam w stanie odłożyć książki jako nieprzeczytaną. Dobrnęłam do końca po dwóch dniach i miałam bardzo mieszane uczucia; z jednej strony, pierwszy raz we współczesnej prozie spotkałam się z tak dobrym i tak odpowiadającym mi przedstawieniem ludzkich uczuć i psychiki, a z drugiej strony miałam bardzo konkretny niedosyt. Czegoś mi tutaj brakowało i to uczucie pozostaje do dziś, ilekroć patrzę na tę wspaniałą, kobietą okładkę. Kolejna nauczka, że książek nie ocenia się po okładce? Kto wie - całkiem możliwe.

Alice Munro została uhonorowana Literacką Nagrodą Nobla i myślę, że z pewnością nie dostała jej za nic. Sięgnę po kolejne jej utwory, by na własnej skórze się o tym przekonać. Czy polecam Coś, o czym chciałam ci powiedzieć? Jak najbardziej! To wspaniała pozycja na weekend lub wieczór przy mrożonej kawie, jak również wielka gratka dla miłośników lekkich, przyjemnych i zapadających w pamięci opowieści.

7,5/10  

Tytuł: Coś, o czym chciałam ci powiedzieć
Autor: Alice Munro
Wydawnictwo: Świat Książki
okładka: miękka
liczba stron: 304
Copyright © 2016 Czytelnia przy Kwiatowej 13 , Blogger