wtorek, 20 czerwca 2017

"Zima" Karl Ove Knausgård

"Zima" Karl Ove Knausgård

„Dziwne, że istniejesz, a mimo to nie wiesz, jak wy­gląda świat. Dziwne, że istnieje pierwszy raz, kiedy widzimy niebo, pierwszy raz, kiedy widzimy słońce, pierwszy raz, kiedy czujemy powietrze na skórze. Dziwne, że istnieje pierwszy raz, kiedy widzimy twarz, drzewo, lampę, piżamę, but. W moim życiu to się już prawie nigdy nie zdarza. Ale wkrótce się zdarzy. Za kilka miesięcy po raz pierwszy zobaczę Ciebie”.

 Recenzja Jesieni

Minęła jesień; do narodzin córki zostało mało czasu. Knausgård po raz kolejny zanurza się w prozie życia i kontynuuje swoją opowieść. Monety, rury, krzesła, okna, cukier - to tylko niektórzy bohaterowie tych krótkich historii, które razem tworzą coś tak prostego i prowizorycznego, a jednak bez czego trudno nam sobie wyobrazić codzienne życie.
Chcąc chwalić Knausgårda i opowiadać o jego wpływie na mnie i na moje zalążki twórczości, musiałabym powielić słowa z poprzedniej recenzji. A żeby nie wyszło na to, że jestem leniem i piszę recenzję "na kolanie", powiem krótko i na temat - kupię wszystko, co wyjdzie spod pióra tego pisarza.
Jestem też skłonna powiedzieć, że Zima jest nieco lepsza od swojej poprzedniczki. Po wcześniejszym pierwszym zachwycie nad Jesienią i ogólnie nas stylem pisarza, druga część pozostawiła po sobie jeszcze lepszy "posmak" i coraz większe nadzieje na niesamowitą podróż podczas czytania Wiosny.

To bardzo dobra książka na dzisiejszy czas, kiedy szukamy ochłody i odetchnienia od upałów. Mimo iż zima nie jest moją ulubioną porą roku, lektura o niej przyniosła mi przyjemne orzeźwienie. Polecam na urlopowy weekend i na każdy inny dzień w roku.

10/10 

Tytuł: Zima
Autor: Karl Ove Knausgård
Seria: Cztery Pory Roku
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie 
okładka: twarda
liczba stron: 276 

piątek, 16 czerwca 2017

"Jaskółczym szlakiem" Maria Rodziewiczówna

"Jaskółczym szlakiem" Maria Rodziewiczówna

Panna Felicja Jamont wyrusza w daleką podróż, której celem jest znalezienie żony dla jej bratanka, Konstantego. Dla chłopaka jest to ekscytująca, ale i napawająca go trwogą przed ożenkiem wyprawa, dla panny Felicji - odwiedziny i upragniony powrót do ukochanej ojczyzny. Po zawitaniu do Polski przeżywa niemałe rozczarowanie; jej wyidealizowany obraz kraju i dawnych znanych ziem jest zupełnie inny. Zamiast domu i gospodarstwa, w którym się wychowywała zastaje gorzelnię, a w kaplicy, gdzie pogrzebane były prochy jej przodków - składowisko obornika. Również ludzie wydali jej się zupełnie obcy; panowała dwulicowość, fałszywość i plotki.
Konstanty, który dostał się pod protekcję pana Różyckiego poznaje kolejne panny, spośród których miał wybrać sobie żonę. Czuje coraz większy zamęt i coraz trudniej jest mu podjąć decyzję. W jego umyśle i sercu gości jednak myśl o pewnej wdowie, poznanej podczas podróży do Polski i której miał już nigdy nie ujrzeć. Nie sądził jednak, że los okaże się dla niego łaskawszy, niż przypuszczał.

Maria Rodziewiczówna nakreśliła bardzo piękny i realistyczny obraz polskiego ziemiaństwa, żyjącego pod koniec XIX wieku. Dobrze oddany charakter stosunków między Polakami a Żydami, toczących się między nimi dysput i sporów, dysproporcje między bogatszymi a biedniejszymi. Pokazała w jaki sposób ówcześni ludzie podchodzili do uprawy roli i gospodarstwa, jak ważne były dla nich ród i honor. Wykreowani przez autorkę bohaterowie do feeria przeróżnych charakterów, budzących podziw, śmiech, wstręt czy nawet odrazę.
Jedynym słabym minusem książki jest dość słabo nakreślony wątek miłosny między Konstantym a Heleną Wojakowską. Było trochę zaczerwienionych policzków, lakonicznych zapewnień o uczuciu i subtelnych gestów, ale - za mało.

Jaskółczym szlakiem nie jest książką, którą czyta się łatwo. Osobiście nieraz miałam ciarki na plecach, gdy zdawałam sobie sprawę, że polskie społeczeństwo, mimo upływu tylu lat, wciąż cechuje plotkarstwo. Może warto coś z tym zrobić i starać się to naprawić?

To klasyka polskiej literatury kobiecej i wartościowa książka, którą z serca polecam.

7/10 

Tytuł: Jaskółczym szlakiem
Autor: Maria Rodziewiczówna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie 
okładka: miękka
liczba stron: 240

niedziela, 11 czerwca 2017

"Jesień" Karl Ove Knausgård

"Jesień" Karl Ove Knausgård

"Chcę pokazać Ci nasz świat takim jaki jest: drzwi, podłogę, kran i zlew, fotel ogrodowy tuż przy murze pod oknem kuchennym, słońce, wodę i drzewa. Będziesz przyglądać mu się po swojemu, będziesz doświadczać go po swojemu, gromadzić swoje własne doświadczenia i wieść własne życie, więc to oczywiste, że przede wszystkim robię to dla siebie: pokazując Ci świat, moja maleńka, przekonuję się, że warto żyć"

Jest schyłek lata. Za sześć miesięcy na świat ma przyjść córka autora, adresatka owych listów. Listów zawierających okruchy życia oraz obraz niezwykłego, pięknego, ekscytującego, ale i czasem szarego, nieprzyjaznego świata.
W tym momencie stajemy u progu podróży do intymnego świata Knausgårda, poznajemy jego wrażliwość, empatię, radość jaką czerpie z prostych, zwyczajnych epizodów, czasu spędzonego z dziećmi czy na pracach w ogrodzie i domu. To niezwykła podróż pełna walki z codziennością, wypełnioną ojcowską miłością i myślami o nienarodzonym dziecku.
To było moje pierwsze spotkanie z prozą Karla Ovego Knausgårda. Nie sposób jest opisać, jak bardzo to, co on pisze szarpie moje delikatne struny i jak głośno i wyraźnie do mnie przemawia. Bezpośredniość, odważne obnażanie się z intymności, naturalizm, swobodne poruszanie kontrowersyjnych i delikatnych tematów - zdolności, które od zawsze podobały mi się w pisarzach i za które zawsze ich podziwiałam. Knausgård kupił mnie całą, łącznie z butami, dziurawymi skarpetkami i skołtunionymi włosami. Choć to zwyczajna proza, coś, co nie powinno zachwycać ze względu na swoją nudność i banalność - jest napisana w taki sposób, że skłania do refleksji i zadania sobie pytania, czy nasze życie, nasze kłótnie, negowanie i narzekanie na to, co nas spotyka ma jakikolwiek sens? Czy nie warto rzucić to wszystko i zacząć szukać co, co najpiękniejsze w tym, co najprostsze? W tym miejscu chciałabym się zgodzić z Krzysztofem Vargą, że "Knausgård w pewnym sensie ratuje nasze dusze".

10/10 

Tytuł: Jesień
Autor: Karl Ove Knausgård
Seria: Cztery Pory Roku
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
okładka: twarda
liczba stron: 240


Copyright © 2016 Czytelnia przy Kwiatowej 13 , Blogger